BKS STAL BIELSKO-BIAŁA - PRZYSZŁOŚĆ ROGÓW (4 KOLEJKA IV LIGI)
TEKST
26 sierpnia 2007
BKS STAL Bielsko-Biała - Przyszłość Rogów 1:2 (1:1)
Bramki: Kobeszko 7min., Gałgan 21 min., Kuś 87min.
Żółte kartki: Antczak, Owczarek, Kolisz, Góral
BKS: Rosół, Profic, Stemplewski, Góral, Suchowski (77- Lech), Kasiński, Duda, Papatanasiu (70 - Miśkiewicz), Antczak, Matejko (83 - Kozielski), Gałgan(53 - Trzop)
Rogów: Jastrzębowski, Woźnica, Malcher, Sander, Kachel, Romanowicz, Dzierżenga (46 - Mościcki), Kolisz (80 - Kosiak), Pluta, Pyka (50 -Owczarek), Kobeszko (65 - Kuś)
Wyniki IV Ligi grupy II śląskiej
Bramki: Kobeszko 7min., Gałgan 21 min., Kuś 87min.
Żółte kartki: Antczak, Owczarek, Kolisz, Góral
BKS: Rosół, Profic, Stemplewski, Góral, Suchowski (77- Lech), Kasiński, Duda, Papatanasiu (70 - Miśkiewicz), Antczak, Matejko (83 - Kozielski), Gałgan(53 - Trzop)
Rogów: Jastrzębowski, Woźnica, Malcher, Sander, Kachel, Romanowicz, Dzierżenga (46 - Mościcki), Kolisz (80 - Kosiak), Pluta, Pyka (50 -Owczarek), Kobeszko (65 - Kuś)
Wyniki IV Ligi grupy II śląskiej
Mecz rozpoczął się z 5 minutowym opóźnieniem, gdyż w tym czasie odbyło się uroczyste pożegnanie z wieloletnimi zawodnikami BKS-u, karierę piłkarską zakońćzył Sławomir Białek a z klubem pożegnali się Piotr Czak, Rafał Malinka, Waldemar Bulandra i Dawid Bułka.
Od samego początku mecz jest wyrónany. W 7 minucie jednak atak drużyny Przyszłości z prawej strony został zamieniony na bramkę.Do dośrodkowania z prawej strony dochodzi Kobeszko i niby pewną do wybronienia piłkę miał wyłapać Rosół lecz zrobił to tak niefortunnie, że piłka wkulała się do bramki i goście prowadzą 1-0. Od utraty bramki BKS ruszył do konstruowania akcji ofensywnych lecz akcje kończyły się w okolicach 16 metra bądź miejsce miały niezrozumiałe decyzje sędziego przy oczywistych faulach na naszych zawodnikach. W 20 minucie miał miejsce kiks bramkarza gości i piłka wyszłą na rzut rożny, po którym minimalnie minął się z piłką Antczak. W 21 minucie wyrzut z autu i przegłówkował stoper Przyszłości głową - piłka trafiła do Gałgana, który z pierwszej piłki strzelił wyrównującego gola. Bramka dla BKS-u uskrzydliła naszych piłkarzy,którzy w następnych minutach można powiedzieć zamknęli Rogowian na własnym polu karnym. W 25 minucie z 18 metra mocno strzelał Antczak lecz z wielkim trudem wybił tą piłkę Jastrzębowski. W 26 minucie ma miejsce samotny kontratak Kobeszka ale tym razem Rosół dał radę wybronić tą piłkę. W 29 po ładnej akcji strzelał Antczak ale znowu na posterunku był Jastrzębowski. W 34 minucie znowu pięknie strzelał Antczak dystansu. BKS ciągle gra bardzo ładnie (od strzelenia gola). Przyszłóść Rogów nie potrafi opuścić własnej połowy. W 37 minucie z 17 metra strzelał Papatanasiu ale bramkarz wybija piłkę na róg. W 39 minucie głową strzela Matejko i bramkarz z wielkim trudem ściąga piłkę z poprzeczki. BKS gra bardzo widowiskowo, podania są dokładne ale brakuje jednak trochę szczęścia w wykończeniu akcji. Przyszłość Rogów prawie w ogóle nie wychodzi z własnej połowy - próbują się nastawiać na kontrataki. W 44 minucie miała miejsce najlepsza sytuacja, po której BKS mógł objąć prowadzenie - strzał Gałgana odbija bramkarz gości i strzela Papatanasiu ponad poprzeczką (wystarczyło lekko musnąć piłkę a było by 2-1). Do końca obraz gry nie uległ zmianie i pierwsza połowa zakończyła się remisem.
Druga połowa rozpoczęła się od ostrej gry z obu stron. Mecz w tej fazie jest bardziej wyrównany. W 51 minucie po faulu na Matejce ładnie strzelał Antczak. W 55 minucie po agresywnym ataku gospodarzy, po dośrodkowaniu z lewej strony główką strzelał Matejko. Przyszłość Rogów zaczęła szukać okazji w wysokich piłkach lecz kilkakrotnie nasi obrońcy udanie złapali Kobeszka na spalonym. Przez następne minuty trwa zmasowany atak gospodarzy a goście próbują również konstruować akcje ofensywne lecz bez zbytniego powodzenia w sytuacjach. Tempo meczu spadło i zaczął się bezbarwny moment meczu. W 84 minucie miał miejsce kontratak Przyszłości po błędzie w środku (kolejnym) Miskiewicza. Sam na sam znalazł się z naszym bramkarzem Kosiak i strzelił w słupek. BKS opadł z sił i zaczął się bronić. W 87 minucie gola dla gości po pięknym strzale z półobrotu w lewy róg strzela Piotr Kuś i jest 2-1 dla gości. W 89 minucie główkuje Miśkiewicz. Mecz się skończył 4-tą z rzędu porażką BKS-u. Były momenty bardzo dobrej gry BKS-u, lecz kondycyjnie nie wytrzymał nasz zespół.
Od samego początku mecz jest wyrónany. W 7 minucie jednak atak drużyny Przyszłości z prawej strony został zamieniony na bramkę.Do dośrodkowania z prawej strony dochodzi Kobeszko i niby pewną do wybronienia piłkę miał wyłapać Rosół lecz zrobił to tak niefortunnie, że piłka wkulała się do bramki i goście prowadzą 1-0. Od utraty bramki BKS ruszył do konstruowania akcji ofensywnych lecz akcje kończyły się w okolicach 16 metra bądź miejsce miały niezrozumiałe decyzje sędziego przy oczywistych faulach na naszych zawodnikach. W 20 minucie miał miejsce kiks bramkarza gości i piłka wyszłą na rzut rożny, po którym minimalnie minął się z piłką Antczak. W 21 minucie wyrzut z autu i przegłówkował stoper Przyszłości głową - piłka trafiła do Gałgana, który z pierwszej piłki strzelił wyrównującego gola. Bramka dla BKS-u uskrzydliła naszych piłkarzy,którzy w następnych minutach można powiedzieć zamknęli Rogowian na własnym polu karnym. W 25 minucie z 18 metra mocno strzelał Antczak lecz z wielkim trudem wybił tą piłkę Jastrzębowski. W 26 minucie ma miejsce samotny kontratak Kobeszka ale tym razem Rosół dał radę wybronić tą piłkę. W 29 po ładnej akcji strzelał Antczak ale znowu na posterunku był Jastrzębowski. W 34 minucie znowu pięknie strzelał Antczak dystansu. BKS ciągle gra bardzo ładnie (od strzelenia gola). Przyszłóść Rogów nie potrafi opuścić własnej połowy. W 37 minucie z 17 metra strzelał Papatanasiu ale bramkarz wybija piłkę na róg. W 39 minucie głową strzela Matejko i bramkarz z wielkim trudem ściąga piłkę z poprzeczki. BKS gra bardzo widowiskowo, podania są dokładne ale brakuje jednak trochę szczęścia w wykończeniu akcji. Przyszłość Rogów prawie w ogóle nie wychodzi z własnej połowy - próbują się nastawiać na kontrataki. W 44 minucie miała miejsce najlepsza sytuacja, po której BKS mógł objąć prowadzenie - strzał Gałgana odbija bramkarz gości i strzela Papatanasiu ponad poprzeczką (wystarczyło lekko musnąć piłkę a było by 2-1). Do końca obraz gry nie uległ zmianie i pierwsza połowa zakończyła się remisem.
Druga połowa rozpoczęła się od ostrej gry z obu stron. Mecz w tej fazie jest bardziej wyrównany. W 51 minucie po faulu na Matejce ładnie strzelał Antczak. W 55 minucie po agresywnym ataku gospodarzy, po dośrodkowaniu z lewej strony główką strzelał Matejko. Przyszłość Rogów zaczęła szukać okazji w wysokich piłkach lecz kilkakrotnie nasi obrońcy udanie złapali Kobeszka na spalonym. Przez następne minuty trwa zmasowany atak gospodarzy a goście próbują również konstruować akcje ofensywne lecz bez zbytniego powodzenia w sytuacjach. Tempo meczu spadło i zaczął się bezbarwny moment meczu. W 84 minucie miał miejsce kontratak Przyszłości po błędzie w środku (kolejnym) Miskiewicza. Sam na sam znalazł się z naszym bramkarzem Kosiak i strzelił w słupek. BKS opadł z sił i zaczął się bronić. W 87 minucie gola dla gości po pięknym strzale z półobrotu w lewy róg strzela Piotr Kuś i jest 2-1 dla gości. W 89 minucie główkuje Miśkiewicz. Mecz się skończył 4-tą z rzędu porażką BKS-u. Były momenty bardzo dobrej gry BKS-u, lecz kondycyjnie nie wytrzymał nasz zespół.







